Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20131
Stary 16.03.2013, 10:41
"To co dla jednych jest sufitem, dla innych jest podłogą".

Moim zdaniem Patryk Małecki jest przeciętnym piłkarzem. Wielokrotnie udowadniał ,że nie ma zielonego pojęcia o profesjonalizmie. Etos pracy, szacunek dla pracodawcy - na poziomie świadomości dziecka z przedszkola. Przed wyjazdem na wycieczkę do Turcji wielokrotnie szkodził Wiśle Kraków swoją postawą na boisku i poza nim. W ogóle trzeba wyjść od tego ,że Małecki myli role w jakich występuje/bądź nie rozumie swojej roli. Albo jesteś piłkarzem i zachowujesz emocjonalny dystans oraz chłodny profesjonalizm ,albo jesteś kibicem i angażujesz uczucia/emocje.

Jedno drugie wyklucza. W normalnym klubie ,w którym jest normalna konkurencja i nie ma charakterystycznej dla polskiej ekstraklasy "krótkiej ławki" (kadrowa bieda z nędzą?), Małecki po swoich radosnych wyskokach werbalnych (odsyłanie ludzi ,którzy pośrednio składają się na jego pensję do konkurencji /chciałbym zobaczyć miny tych gości od promocji i marketingu ,kiedy "czołowy" zawodnik drużyny każe wypierdalać "piknikom"/) i bezustannych aktach niesubordynacji (chociażby ostentacyjne lekceważenie Moskala i podkopywanie jego autorytetu przy całej drużynie) wyleciałby z hukiem. I tyle by go widzieli.

Tak więc, przestrzegałbym przed hurra optymizmem na podstawie jednego meczu z Jagiellonią Białystok, bo jak Patryk poczuje się ciut pewniej to zacznie odwalać znowu numery.

PS. Swoją drogą rozbrajające były refleksje z pobytu w Turcji ,Patryka Małeckiego, w stylu "ojej oni tam naprawdę są profesjonalni" , "ojej oni tam się nie obrażają" , "ojej oni tam są posłuszni" , "ojej oni tam jednak pracują na treningach ,a nie kłapią dziobem i machają łapami".
Ostatnio edytowane przez Bronex : 16.03.2013 o godz. 10:49.
Odpowiedz cytując