Grantar napisał(a):

|
Po pierwsze nieudacznikami nazwałeś wszystkich bramkarzy oprócz Pereiki.
|
Sprawdź przebieg kariery Miśkiewicza i Bieszczada. Zobaczysz pewne punkty wspólne z naszym najnowszym nabytkiem.
Grantar napisał(a):

|
Po drugie jeżeli podpierasz się autorytetem kibica Legii to widać mizerność twoich argumentów
|
Jeżeli podpieram się opinią kogoś, kto oglądał mecze ME Legii w których ten zawodnik występował, to świadczy to tylko o tym, że mam mózg i go używam.
Z drugiej strony - trudno żeby mecze ME Legii regularnie oglądali kibice innych klubów.
Widzisz, do czego zmierzam?
Ale to na pewno straszliwy spisek mający na celu złamanie ducha tego kolesia, którego nazwiska nawet nie pamiętam. Bo jak wiadomo - pozytywne myślenie podstawą sukcesu!
Grantar napisał(a):

|
Tak... trzymam kciuci także za Sikorskiego .... Dziwne co ?
|
Dziwne, że jak dotąd nie ma efektów Twojego pozytywnego myślenia. Wydaje mi się, że za słabo się starasz, bo Daniel gra coraz gorzej. Zrób mu może jakiś ołtarzyk, zapal kadzidełko, to następnym razem odda strzał na bramkę?
Grantar napisał(a):

Tobie wszechwiedzący miszczu ?
..... bo oponenci do dyskusji niepotrzebni ?
|
To zależy. Potrzebni są tacy którzy prezentują jakiś poziom. Goście od pozytywnego myślenia i "dawania szansy" niestety nic do dyskusji nie wnoszą.
"Skąd wiesz, że koleś który przez ostatni rok kopał się po czole, nic nigdy nie osiągnął u nas nie zacznie nagle świetnie grać?".
Dla większości osób to jest pytanie retoryczne. Cuda się zdarzają, ale tylko idiota bierze je pod uwagę w swoich analizach. Ale jeśli Ci to poprawi nastrój, od dziś możesz do wszystkich moich krytycznych uwag dodawać "no chyba że zdarzy się cud".
Na przykład: "Daniel Sikorski już nie zostanie królem strzelców (no chyba że zdarzy się cud)".