Grantar napisał(a):

|
Kumu ty kibicujesz Wolfy ? Jak przychodzi młody zawodnik to kibic Wisły pisze że to nieudacznik bo ?
|
Bo kopnęli go w dupę w Legii, gdzie mają selekcję i szkolenie bramkarzy na bardzo wysokim, europejskim poziomie? A później poszedł grać na jakieś zadupie? Opinia kibica tego klubu mówi zresztą wiele.
Na Twoim miejscu skupiłbym się na trzymaniu kciuków za Sikorskiego. Jak na razie nie widać efektów, musisz zacząć wierzyć w niego jeszcze bardziej, bo już nawet z ławki nie wchodzi.
Dyskusje o zawodnikach zostaw - bo ja wiem?.. Komukolwiek innemu? Sam zostań przy wierze w każdą ofiarę losu ściągniętą przez Łysego Jacka jak na prawdziwego fra... Znaczy się - prawdziwego kibica przystało.
donecki napisał(a):

|
W kwietniu gramy 7 z Piastem,10 PP,pewnie 14 z Legla i 17PP znowu.Na Wielkanoc trzeba wreszcie chyba iiść do Kościoła aby nowy Papa dał nam szczęście bo też socios.Jak Kulawik przygotował ich ala Magath to apogeum formy musi byc właśnie wtedy.Ja tam mogę nawet jechać na Syberie żeby tylko grali w pucharach
|
Biorąc pod uwagę, że PP jest dla nas priorytetem, to z Piastem w ataku będzie pewnie szalał Sikorski po podaniach Bruda. Z Legią nie wiem czy się na coś takiego odważą, bo z taką siłą ofensywną to Kuciak będzie grał na osiemnastym metrze od bramki.
Kadra jest jaka jest, a ja tu nawet nie liczę (odpukać) ewentualnych kartek czy kontuzji.
Nie jest jednak aż tak tragicznie, bo
w naszej lidze tak z 80% końcowego wyniku zależy od ambicji, szczęścia i arbitrów (czyli właściwie też szczęścia, bo gdyby w sytuacjach spornych rzucać monetą, to trafność rozstrzygnięć prawdopodobnie byłaby wyższa). Czyli - Legia na papierze to niby killer, ale pospolite ruszenie w rodzaju Bełchatowa może bez większych problemów wywieźć z Łazienkowskiej trzy punkty (mieli okazje). Z drugiej strony - jak Warszawiakom siądzie, to wrzucą nam czwórkę jak Zagłębie.
Jest jeszcze jeden pozytyw - nasz skład jest tak żenująco słaby, że to kto akurat wystąpi rzadko robi różnicę. Są tylko dwa wyjątki od tej reguły: Małecki i Pareiko. Poza nimi można powiedzieć, że mamy bardzo wyrównany skład, w dodatku od początku rundy mocno zmotywowany. Nawet Sikorski zrobił sobie fryzurę "na Wiedźmina".