Po pierwsze muszę obalić kilka mitów, jakie zauważyłem w Twoim poście

Pierwszy mit to taki, że nie rozrośniesz się od samej siłki, spokojnie. Ludzie, którzy osiągają spore rozmiary na siłce robią to głównie dzięki odopowiednio skomponowanej i systematycznej diecie. Także bez obaw, kilka kilogramów suchej masy tak do 75-76 kg Ci na pewno nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie będzie z tego później można wszystko bardzo ładnie wyrzeźbić. Proponował bym zacząć na spokojnie od FBW (Full Body Workout) + brzuch. Jest to dobry plan dla początkujących czy też wracających po przerwie, ale także dla już bardziej zaawansowanych (sam go trzy miesiące stosowałem - efekty zadowalające

). Będzie to dobre wprowadzenie do siłki. Po każdym treningu proponuje ok. 30-40 min areobów, żeby się nie zalać przy diecie.
Polecam taki trening 3 razy w tygodniu:
- Podciąganie na drążku 3x MAX powt
- Wypychanie na suwnicy/Hack przysiady 3s
- Wyciskanie hantli na ławce płaskiej 3s
- Skłony ze sztangą na karku 2s
- Arnoldki 2s
- Uginanie przedramion z supinacją nadgarstków 2s
- Wyciskanie wąsko 2s
- Wspięcia na palce z hantlami 2s
- Skłony na ławce skośnej 2s max
B
- Wiosłowanie ze sztangą 3s
- Uginanie nóg leżąc 3s
- Wyciskanie hantlami na ławce skośnej 3s
- Marty ciąg 2s
- Wyciskanie sztangi z klatki 2s
- Uginanie przedramion ze sztangą trzymaną podchwytem 2s
- Francuskie wyciskanie hantla trzymanego oburącz 2s
Do tego dodaj ćwiczenia na brzuch. Mit drugi - nie rezygnuj z treningu nóg. Jest wiele powodów, żeby ćwiczyć nogi, aż nie chce mi się ich wymieniac

Oczywiście najlepsze efekty będą jak sobie dopniesz dietę, to jasne.