JmB napisał(a):

|
Ze sponsorami jest trochę jak z kibicami. Jak są sukcesy to stadion jest pełny i się kręci.
|
Trudno nazwac takie osoby kibicami..
PS: klub nie podpisal umowy z miastem co do wynajmu / przejecia go itp wiec nie mogli na wlasna reke szukac sponsora tytularnego
jesli ma byc sponsor i kasa ma isc do miasta to bezsensu.. lepiej nie dogadywac sie z miastem.
Legia dobrze wybrnela z sytuacji, zrobila w chuja miasto jakimis kluczkami prawnymi.. i miasto troche nieswiadomie podpisalo sie pod tym ze to Legia bedzie czerpac zyski. I tak sie zalatwia sprawe.