Dariook napisał(a):

Pamiętacie Kałużnego? Nieważne gdzie było spięcie, Jeszcze nasz leżał a Tata już tam był. Bojowy i zdecydowany lać w mordę za kolegę.
To własnie nazywa się zespół.
Może nie do końca sportowe zachowanie, jednak gdy chodzi o twój teamł, zasady się łamie, bez zawahania, jak zapałki.
|
Hehe zawsze sie dziwilem bo i Tata i Maly charakterami byli podobni,i o ile w przypadku Radka zawsze to byl "wodz zespolu" itd tyle w przypadku Małego zawsze to jest 'krnąbrny kogucik".
A daj Boze zebysmy jeszce mieli dwoch takich to bedzie juz dobrze.