|
Może poczekajmy do końca ligi z gloryfikowaniem czy dyskredytowaniem Stokowca, Nawałki itp.Oni mogą skończyć na miejscu 3, mogą też być na 6 czy 8 - a to różnica.
Trzebaby siedzieć w środku klubów i widzieć jak rozwijają się poszczególne grajki - piłkarsko i fizycznie, jak trener buduje relacje/kontakt z kopaczami i przełożonymi, czy ma oko do wyławiania grajków z potencjałem i podnoszenia ich umiejętności, jak sobie radzi z presją = czy potrafiłby zagrać o MP/LM czy LE itd. itp.
Mnie nikt z polskiej ligi nie przekonuje.
Ale skoro tak sobie dyskutujecie o Nawałce i Stokowcu to ja dodam - może Mroczkowski coś w sobie ma?
Goście z łapanki i za grosze w Widzewie grają sobie spokojnie na poziomie środka tabeli - jest to wg mnie jakieś tam osiągnięcie. Może za parę lat zdoła wygrać coś więcej...
Ostatnio edytowane przez arti : 12.03.2013 o godz. 11:51.
|