Adenalix napisał(a):

|
Widziałeś jakąś zmianę, chęć postawienia na jedną kartę losów i tak już przegranego meczu?
|
Nazwiska tych piłkarzy z ławki, co to mogli losy meczu odwrócić. Inaczej to jest zwykłe myślenie życzeniowe.
Pięć punktów w trzech meczach? Z tym składem to bardzo dobry wynik. Zanim jakiś mózg zacznie pisać o
outsiderach z którymi to niby wygraliśmy, to niech najpierw policzy ich punkty.
Za cztery ostatnie mecze Kulawik w skali szkolnej ma u mnie mocną czwórkę. Umówmy się - to czy strzelimy gola zależy tylko i wyłącznie od przypadku z jednego prozaicznego powodu - wyszkolenia naszych kopaczy. Wilk strzelił z Polonią? Super. Ma dzięki temu skuteczność pewnie w granicach 5%. I mówię tu nie o golach, tylko celnych strzałach. Tyle, że tak samo to wyglądało za Maaskanta, Moskala, Probieża.
Za to w obronie jakoś to już wygląda. Przy czym nie jest też winą Kulawika jeśli Bunoza, Czekaj czy Chavez zagrają... Tak jak zwykle. Inaczej - nie znamy dnia ani godziny kiedy coś od.......ą i raczej żaden trener tego nie zmieni. Kiedy Bunoza w polu karnym zamyśli się nad promocją w Bonarce zapominając o piłce, Chavez połamie komuś obie nogi "wślizgiem", a Czekaj - no, tu mamy dość szeroki wachlarz zagrań.
Do czego dążę - materiał ludzki jest jaki jest i to powinna być podstawą do oceny.