Temat: Praca
Wyświetl pojedynczy post
jaszczur90
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków /Krowodrza

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#557
Stary 11.03.2013, 22:27
63.5 Kg napisał(a):Wyświetl post
Panowie od pewnego czasu probuje się dostać do pracy do Tesco jako dostawca-asystent sprzedaży.
Wiem mniejwiecej jak to wszystko wygląda bo rozmawiałem z jednym z chlopakow tam jezdzacych .
Ale niestety mimo doświadczenia kontaktu z ich strony jak na razie to nie było...
Może ktoś z Was wie cos więcej na ten tema tej pracy
Więc tak.. ja byłem na rozmowie w styczniu ( wtedy pierwszy raz pojawiła się oferta pracy ). Rozmowa z kierowniczką jakąś odbyła się na Kapelance. Ogólne standardowe pytania, pytania o poprzednie miejsca pracy itd. Po jakiś 2-3 dniach babka zadzwoniła, że zaprasza na test z jazdy ich dostawczakiem. Musiałem się stawić na Wielicką. Jeździłem po mieście ich dostawczakiem około godzinki pod okiem jakiegoś ich "guru" wśród kierowców. Standardowo sprawdzał jak na egzaminie na prawko. Czyli gdzieś zawrócić, gdzieś zaparkować. Też trzeba było się wykazać znajomością topografii miasta. Ja np. musiałem z ulicy Wielickiej dostać się na Szafrana, a potem na Bochenka. Ogólnie jak to gościu stwierdził to mej wiedzy i doświadczenia w jeździe nic nie miał. Babka po jakiś dwóch tygodniach zadzwoniła, że wybrali innego kandytata. Po rozmowie z babką okazało się , że niestety mi brakowało bycia dyspozycyjnym, gdyż ja jestem studentem zaocznym i w soboty i niedziele nie mógłbym pracować, a oni potrzebują ludzi w pełni dyspozycyjnych. Kasa nie jest wielka, na początek 3 miesięczny okres próbny umowa zlecenie lub umowa o pracę ( zależy na ile etatu , bo mi mówiła że na początku 3/4 etatu ) . Ogólnie jak masz inne pytania to pisz. Ogólnie praca polega na tym , że siedzisz sobie na zapleczu. Dostajesz tzw zlecenie i zbierasz sobie skrzyneczki z magazynu z towarem zamówionym. Ładujesz do samochodu i jedziesz w określone miejsce. Zanosisz, klient sprawdza i wracasz do bazy. Nie masz styczności z kasą. Ogólnie praca spoko jak ktoś uwielbia wozić się dostawczakiem na krótkich odcinkach Naszczęscie robotę znalazłem gdzie indziej i lepiej płatną i byłem tylko miesiąc bezrobotny
Ostatnio edytowane przez jaszczur90 : 11.03.2013 o godz. 22:30.
Odpowiedz cytując