Podziwiam tych którzy po pół roku Kulawika w Wiśle już potrafią ocenić, że do niczego się nie nadaje

Na razie głównym powodem krytyki są jego WYPOWIEDZI oraz BRAK PREZENCJI (chyba za dużo weszło się naczytali, bo dokładnie te same argumenty)
Dla mnie Kulawika można oceniać za:
Dobór zawodników do podstawowego składu - nie mam zastrzeżeń.
Zmiany przeprowadzane w czasie meczu i żywe reagowanie na wydarzenia na boisku - brak zastrzeżeń.
Sposób gry drużyny, gra skrzydłami, na jeden kontakt - w porównaniu do Probierza jest progres, aczkolwiek cudów od tych piłkarzy nie ma co oczekiwać.
Brak uprzedzeń do piłkarzy, konfliktów wewnątrz drużyny (via. Moskala konflikt z Małeckim i preferowanie Genkova nad Bitonem) - teraz wszystko gra.