Czego ty w tym temacie nie ogarniasz? Czy ja piszę że to jest trener dla nas? Czy ja pisze że chciałbym Stokowca na stanowisku trenera Wisły Kraków?
Nie, piszę że fakt że jakby czysto teoretycznie został trenerem to automatycznie powinien być szanowany (co jest dla Ciebie dziwne) przez piłkarzy jako że byłby ich bezpośrednim przełożonym.
Przerabialiśmy to już wiele razy (inne kluby też). Probierz, Moskal (słynna akcja Małeckiego) czy Petrescu (niby kim on był jak przychodził do Wisły? Mówię o karierze trenerskiej).
Ale nie, lepiej dalej hodujmy Panów Piłkarzy. Nie sobie wybierają trenerów, którzy są warci poszanowania. Zazwyczaj to tacy co się "nie wpierdalają" i robią luźne treningi.
PS. Idąc twoim tropem to Skorża nie miał prawa bytu w Krakowie. Gdzie jego osiągnięcia (piłkarz + trener) do osiągnięć Clebera, Brożka, Sobola, Głowy, Zieńczuka i całej bandy, którą wtedy obejmował...