Drozd napisał(a):

Tak myślałem. Możliwe więc, że te 800 zaginionych tomów to nie "zasługa" ZZ, a efekt burdelu który mamy pod batutą cudaka. Zgadza się? Czy tego też nie wiesz, a oskarżenie wyszło tak mimochodem, z przyzwyczajenia...
|
Spokojnie jakbyś się postarał to dotarłbyś do danych o inwentaryzacjach. Poza tym odkąd Ziobro jest persona non grata wśród pisowców nie musisz się niczego obawiać, bo przecież tymi dawnymi rządami z lat 2005-2007 może interesować wyłącznie imicius (w wersji przystępnej Drozdowi można rzec leming), który zamiast osądzać Słońce Peru przytacza kłamliwe przypowieści z tych mrocznych czasów
