mr_kwolf napisał(a):

|
Niestety piłkarze mają podejście podobne to podejścia użytkownika Dariooka i dlatego jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Ja jestem PAN PIŁKARZ i jakiś tam trenerzyna nie będzie ode mnie wymagał. Kim on w ogóle jest, żeby cokolwiek ode mnie chcieć. Jakby coś w życiu wygrał (LM minimum) to może bym się zainteresował tym co ma do powiedzenia. A tak to nie będzie jakiś leszcz uczył ojca robić dzieci...
|
Ale że jak? Niby dzięki Stokowcowi będziemy w innym miejscu niż obecnie?
A huj, brać go! Zaoszczędzimy na obozach integracyjnych. Gość potrafi przygotować drużynę na korytarzu budynku klubowego.