Arapaho napisał(a):

|
A co nie jest zabronione jest dozwolone
|
No chyba nie bardzo. W polskim prawie jest dokładnie odwrotnie, a szczególnie jeśli chodzi o działania organów państwa
Ta zasada obowiązywała dwie dekady temu jak pewien minister chciał rozruszać działalność gospodarczą w kraju.
PS. Anegdotka z jednej z warszawskich prokuratur z 2006 roku. Za ministra Ziobry wprowadzono modę na wynoszenie akt, bądź ich kserowanie przez prokuratorów i asesorów aby mieć podkładkę na wszystko, która trwa do tej pory. Jak pokazały wyniki inwentaryzacji "zagubiono" 800 tomów akt
