Dariook napisał(a):

.........
Na Maaskanta przykładzie na pewno łatwiej zrozumieć o co chodzi. Gość bez dwóch zdań, odcisnął swoje piętno, można było powiedzieć że grają jego filozofie. .......
|
W Wiśle problemem jest to że nie mamy gruntu pod taką filozofię. Aby idea mogła wzrosnąć trzeba odpowiedniego miejsca. Czyli właściciela który nie będzie miał ślepego parcia na wynik, infrastruktury treningowej, kibiców. Wisła nie była gotowa na Petrescu i nie była gotowa też na Maaskanta. Obydwu trenerów mieliśmy przyjemność poznać dzięki rozmachowi z jakim Cupiał inwestował w piłkę - głównie dzięki temu że Boss nie lubi i nie uznaje półśrodków. Jednakże kij miał drugi koniec - ten sam człowiek nie oczekiwał zmiany mentalności czy wyrobienia stylu - oczekiwał wyniku. Oczekiwal LM. Tym samym i Maaskant i Petrescu (czy Valckx) stali się ofiarami celu nieadekwatnego do realiów w jakich przyszło im pracować. Pieniądze Cupiał pompował godnie w klub natomiast poza duetem właściciel-trener reszta była 'zapyziała'. Od infrastruktury przez stadion, 'działaczy' czy ligę a na piłkarzach skończywszy.
Tomek Kulawik... no cóż. Maaskantowi to on nie dorówna. Choćby dlatego że nie ma wizji klubu, własnej kariery, nie ma jasno określonej roli dla każdej osoby w swoim życiu zawodowym. To jest rzemieślnik który będzie albo lepszy albo gorszy. Ktoś kto jak się zagubi będzie dreptał w kółko. Nic ponad to.
Zobaczymy co Cupiał postanowi bo ostatni rok jest bezprecedensowy. Bednarz nie zwolniony ze stanowiska, Kulawik trenerem, kasy brak. Wpadka goni wpadkę a Boss wszystko przełyka jak nigdy. Czy to oznaka że Wisła dorosła do stabilności czy też jest to następne odbicie kaprysu właściciela tego nie wiem. Kiedyś pisałem ze Cupiał nie zainwestuje szybko w Wisłę ponieważ ze nie ma klimatu na 'piłkę'. Dogodny termin na inwestycje widziałem w lato. Tyle ze ten termin się zbliża i ... poza zmianami w zarządzie i lepszym PR nie widać jakiejkolwiek poprawy. Głupi już jestem - jak czytam Cupiała który mówi że Tomek zostanie na stanowisku jak zdobędzie Puchar Polski to się zastanawiam gdzie w tym jest logika. Tym trenerem chce do LM ? Z jakiej strony ta Wisła chce się zaprezentować w pucharach? Nie kminie tej 'marchewki' a wydaje mi się ze tu jest klucz do obecnej i przyszłej sytuacji Wisły.