BBudowniczy napisał(a):

Teraz kolega LAZY:
Dzięki za wskazanie tych zapisów,które tylko potwierdzają polityczność decyzji Kopacz. Powyższe zapisy dotyczą bowiem zarówno projektów ustaw (czego dotyczyło wystąpienie Dudy) jak i uchwał (czego miało dotyczyć wystąpienie Glińskiego). Duda jako wnioskodawca/przedstawiciel (?) wystąpił, Gliński z takim samym statusem nie wiadomo dlaczego nie mógł wystąpić.
Wielkie dzięki
|
BBudowniczy,
Chciałem odpowiedzieć maksymalnie merytorycznie. Dlatego muszę się odnieść do Twojej interpretacji.
Po pierwsze - wystąpienie Dudy dotyczyło uchwały o ogłoszeniu referendum ogólnokrajowego. Wniosek taki złożyło 0,5 mln osób, których przedstawicielem był Duda i w tej funkcji występował w Sejmie.
Po drugie - wniosek o podjęcie uchwały o wotum nieufności złożyło co najmniej 46 posłów, których przedstawicielem był Kaczyński. I w tej funkcji występował w Sejmie.
Po trzecie Gliński miał status "kandydat na premiera" - w związku z tym nie łapał się pod regulamin w żadnym punkcie. Kopacz nie miała tu nawet podstawy do tworzenia precedensu.
Podsumowując - gdyby PiS traktowało tę sprawę poważnie to zamiast występować z wnioskiem do Kopacz (który z założenia był bezpodstawny) powinno wałkować tę sprawę na Konwencie Seniorów. W razie sporu na podstawie art 173 ust. 4 rozstrzygał by Sejm. Takie postępowanie pozwoliłoby bardziej kreatywnie podejść do problemu nieuregulowanego przepisami.