wolfy napisał(a):

Taki Bunoza zależnie od dnia potrafi być nie do przejścia albo - dwunastym zawodnikiem przeciwnika. W pierwszym przypadku Kulawik sabotuje zespól trzymając go na ławce, a w drugim - wystawiając. Przerąbane
|
Nie to żebym się czepiał ale ... skąd wiesz że w tym meczu w którym Bunoza nie gra byłby "nie do przejścia" ... ?
A tak do meritum: ostatnio Bunoza grał dobrze ... i chyba tak uwierzył w siebie, że zaczął kombinować zamiast wywalić piłkę ... Nie pomógł mu też Pereiko; mam wrażenie że Bunoza po pierwszym babolu mimo wszystko czekał na wyjście bramkarza.
Ja oczywiście zgadzam się że wczoraj Bunoza zagrał padakę ale takie podsumowywanie że to fatalny obrońca jak pisze Tchecris to przesada ... Przypomnijcie sobie ile bramek zawalił Głowa jak był podstawowym obrońcą Wisły .. nie jedną.