Szpen napisał(a):

no to może przypomnisz dlaczego Duda przemawiał? POdpowiem Ci, żebyś nie szukał. Zebrał 2 miliony głosów pod obywatelskim projektem referendum w sprawie emerytur. Widzisz różnicę z Gliśnkim?
Gliśnki to taki sam kandydat na premiera jak ja i Ty. Zwykły gośc, co go jakaś partia wystawiła. MOżna tak ze wszystkimi, a czy wszyscy mogą wystąpić w sejmie?
|
To ja Ci też przypomnę dlaczego Gliński mógłby przemawiać. Tak, żebyś nie musiał szukać. Na partię, która go przedstawiła jako kandydata na premiera rządu głosowało ponad 4 miliony Polaków, a możliwość zgłoszenia kandydata na premiera wynika bezpośrednio z Konstytucji art 158:
"
Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów na wniosek zgłoszony przez co najmniej 46 posłów i wskazujący imiennie kandydata na Prezesa Rady Ministrów. ".
A pod względem prawnym - ich upoważnienie do występowania w sejmie byłoby takie same. Z tym że jeden mógł wystąpić, drugiemu nie dano takiej szansy.
PS. Jak zdobędziesz poparcie 46 głosów największej partii opozycyjnej w sejmie, to też możesz kandydować na premiera. Żyjemy w demokracji jakbyś nie wiedział.
Pablo84 napisał(a):
|
Czekam i czekam i odpowiedzi (...) doczekać się nie mogę.
|
Niestety, to norma w dyskusji z pewnymi osobami. Te osoby są fajne,nowoczesne i mają rację już z samego faktu głosowania na pewną partię lub bycia antypisowcem - po co mają jeszcze cokolwiek uzasadniać?
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"