nesta napisał(a):

@wolfy,
Pomijając już meritum sprawy, pochwalanie tego, że ktoś "dostał w japę na Wiśle", niezależnie od poglądów jakie reprezentował, jest skrajnie prymitywne. Chyba nikt nie chce żeby Wisła upodobniała się do bydlęcego Lecha, Legii czy Cracovii.
|
Nie. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć - dobrze że wówczas usadzono kilku krzykaczy na dupie. Ludzi, którzy swoją głupotą mogli spuścić Wisłę do czwartej ligi. I w imię czego? Henryka Kasperczaka?
SKWK wiedziało jak niewiele brakowało do najgorszego wówczas scenariusza - gwałtownego wycofania się Cupiała z Wisły. A obecny dług to jest nic w porównaniu do ówczesnego, bo wówczas przez jeden rok byliśmy na plusie (po pamiętnym sezonie pucharowym), a zadłużenie wobec TF oscylowało wokół 100 milionów złotych.