Wyświetl pojedynczy post
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21813
Stary 09.03.2013, 18:49
lazy napisał(a):Wyświetl post
@Drozd,
Rozmawiamy o wirtualnym premierze z PiS-u a nie o PO. Więc przez wyciąganie argumentów w stylu: "a PO to jest takie i owakie" nie znajdziesz we nie interlokutora. Tym bardziej jeżeli zarzucasz mi: lemingozę, przyp... się o duperele, pisanie bzdur, propagandę i chorobę (chyba psychiczną?).
To nie do mnie, ale wydaje mi się że powinniśmy jednak zmienić temat i porozmawiać, dlaczego kandydat na premiera ze strony największej partii opozycyjnej nie ma prawa przemawiać w sejmie, a np. nie było z tym problemów gdy kilka miesięcy wcześniej przemawiał Piotr Duda? Czy nie uważasz, że to stawia decyzję Kopaczowej jako uznaniową? Nigdzie w regulaminie nie ma zakazu występowania z mównicy osobom które nie są posłami. Gliński nie był osobą z ulicy, tylko osobą będącą zgodnie z konstytucją kanydatem na premiera.

lazy napisał(a):Wyświetl post
@Arapaho
Jasne że Konstytucja jest nadrzędna. Nie rozumiem jednak w jakim jej punkcie występuje sprzeczność. Nawet ją sobie odświeżyłem i choć wskazuje w art. 112 że to regulamin określa sposób pracy Sejmu, to nie widzę nigdzie sprzeczności tego regulaminu w omawianej przez nas sprawie.
Sprzeczność polega na to, że imiennie wskazany kandydat na premiera, mający poparcie wymaganej ilości posłów, ponoć nie może wystąpić w sejmie by przedstawić swój program przed tymi , którzy będą na niego głosować. Mimo że nie ma takiego zakazu w regulaminie sejmu, a równocześnie tego typu sytuacje miały już miejsce wcześniej, chociażby przywołane tutaj wystąpienie Piotra Dudy rok temu


lazy napisał(a):Wyświetl post
@BBudowniczy
Nie mówię o psuciu prawa - to osobna kwestia i tu winny jest i ten i poprzedni rząd. Mówię o omijaniu lub kwestionowaniu prawa. Mówiąc inaczej - w określonych okolicznościach politycy PiS oczekują że (powołując się na "wyższe cele") prawo nie będzie obowiązywać. Przykład z Glińskim jest ewidentny. Kolejny to np. kwestia koncesji TV Trwam - tutaj kwestionuje się procedurę koncesyjną ze względu na to że TV Trwam jest "medium ważnym dla wielu Polaków", przekazuje wartości chrześcijańskie itp. Wszystko ok, tylko dlaczego jest problem w dostarczeniu paru papierków?
A ja jeszcze raz zapytam - czwarty już raz - gdzie prawo zostało "ominięte", "dezawuowane" ,"naciągnięte",oraz miało miejsce "niestosowanie regulaminu obrad Sejmu" a prawo zostało "wyśmiane bez żadnych konsekwencji" i "kwestionowane". Nie interesuje mnie, co powiedział Staszek z Józkiem pod sklepem, tylko konkretny argument. Proszę o konkretny paragraf, ktory został "ominięty":

REGULAMIN SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ", Tekst Jednolity.
http://www.sejm.gov.pl/prawo/regulamin/kon7.htm

I jeszcze jedno. Skoro PiS wg Ciebie "zdezawuował" i "ominął" prawo, to czy Ewa Kopacz dopuszczając do przemówienia w sejmie 29.03.2012 r. Piotra Dudę, nie wymienionego w regulaminie sejmu, przypadkiem nie złamała prawa ? Prosiłbym kolegę Lazy o komentarz.

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/deb...co_248666.html

Cytat:
W piątek, 29 marca 2012 r., w Sejmie debata nad wnioskiem NSZZ Solidarność o referendum w sprawie wydłużenia wieku emerytalnego. Jako pierwszy na sejmową mównicę wszedł szef Solidarności. Piotr Duda zwrócił się do Donalda Tuska.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"