|
Ale przecież naszym problemem nie jest tak naprawdę skuteczność tylko bardzo mała ilość dogodnych sytuacji strzeleckich. Nie dziwota, że większość naszych strzałów jest niecelna skoro połowa to rozpaczliwe strzały z dystansu w chorągiewkę narożnika albo w aut. Oczywiście z napastnikami jest kiepsko ale to nie jest nasz główny problem. Kiepsko rozgrywamy piłkę, a nasze mecze to zazwyczaj bezładna kopanina, chaos, bezmyślna przebijanka. Dlatego uważam, że diagnoza Kulawika jest powierzchowna i błędna. No ale tonący brzytwy się chwyta. Małecki może coś ustrzeli bo na pewno bramki zdobywać umie.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|