Cóż za błyskawiczne działania

. Któż by się po POkrakach spodziewał tak szybkiej reakcji. Normalnie w cywilizowanych krajach takie badania wykonuje się po 25 latach, a nasi już po niecałych trzech mężnie i z animuszem przystępują do akcji.
A pytania jakie znaczenie dla przyczyn katastrofy ma trzeźwość tłumacza, jest typowe dla zaściankowych pisowców. Przecież wiadomo że pijany tłumacz mógł coś źle przetłumaczyć i najprawdopodobniej właśnie tak było.