|
Piszesz już w tym momencie o wykroczeniach, czy nawet przestępstwach, a ja generalnie odwołuję się do najprostszych sytuacji, gdzie uwidaczniają się wszelkie przywary naszego społeczeństwa, które nasi reprezentanci narodu wyssali z mlekiem matek z nadmiarze.
Czyż bezkarne ściąganie w szkołach na szeroką skalę; hurtowy proceder kupowania prac licencjackich, inżynierskich, magisterskich, czy nawet doktorskich (sic!); wykręcanie się od obowiązków szkolnych (termin "wagary" w Niemczech praktycznie nie istnieje); zajęć fizycznych (lewe usprawiedliwienia pisane na kolanie, bądź udawanie niedomagań przez nastolatki); dopisywanie ocen w dziennikach; podpisywanie za koleżankę/kolegę list obecności z mało nasilonych zjawisk szkolnych przeradza się w monstrualne rozmiary wśród uczestników szkoleń nie świadczą o tym, że na każdym kroku w naszym społeczeństwie jest przyzwolenie na krętactwo mające swoją emanację właśnie wśród elit?
Ostatnio edytowane przez emj10 : 08.03.2013 o godz. 12:53.
|