emj10 napisał(a):

A może Polacy to cwaniacy co w prosty sposób wyjaśniałoby to uwielbienie?
|
Jeśli wszyscy byliby cwaniakami to nikt by nim nie był.
Czy kwestionowanie roli państwa i prawa jest drogą do "bohaterstwa"? Nie kupić biletu, pojechać na gapę, wykręcić się policji, oszukać fotoradar, nie zapłacić podatku, wyłudzić dotację, zgarnąć łapówkę itd.
A potem to wszystko jest jeszcze pozytywnie oceniane - "niezły numer", "cwaniak", "ale historia", "zajeb..."
No i proszę, przecież wzorem może być sam prezes - w Sejmie, w telewizji, na oczach całego państwa.