Gwiaździsty napisał(a):

Nawet ulubiony pluszak Tuska w szczytowej formie chyba nie napisałby takich bzdur :
Za to Tusk efektywnie i konstruktywnie odpowiedział na przedstawione 12 punktów, strzępiąc się wyłącznie do J. Kaczyńskiego nie potrafiąc odpowiedzieć na temat. Ale to już chyba się wszyscy przyzwyczaili w Polsce, że to u niego norma. Szkolne popychadło o ksywce "Aldona" ma teraz okazje odreagować kiedy ma w łapach władzę z jej instrumentami.
|
Kolego umiesz napisać posta bez docinek ad personam?
Założę że tak, dlatego coś ci podpowiem.
PiS taki "gabinet cieni" mógł utworzyć już po ostatnich wyborach. I pracować nad punktowaniem działań PO i rządu. Tym bardziej że jest to stosunkowo łatwe. Poszczególni ministrowie podkładają się prawie non-stop. Wystarczyła by tylko rzeczowa, konstruktywna krytyka i wysuwanie swoich propozycji.
Problem jest taki, że tych propozycji NIE MA. A dodatkowo głównodowodzący jest niecierpliwy jak 5-letnie dziecko. Dlatego brak konsekwencji w jego działaniu prowadzi do przegrania kolejnych wyborów.