Może coś o szkolnictwie.. Przed chwilą w kronice krakowskiej, poinformowali, że jakaś krakowska policealna "szkoła" detektywów, która wyedukowała w ostatnich 2 latach - 32 osoby (!!!) otrzymała przez ten okres z budżetu Państwa 850 tysięcy złotych

)))))))
Czy to nie jest komediodramat jakis i kolejna "dziurka" do drenowania pieniedzy podatników? Przeciez tego typu szkół są setki, poziom szkolenia w nich raczej zerowy. Szanse na znalezienie pracy podejrzewam, że równiez bliskie zeru(skoro absolwenci publicznych Akademii i Uniwersytetów mają z tym problem)..
A w tym czasie kolejne publiczne szkoły są zamykane, stołowki oddawane w prywatne ręce, godziny w przedszkolach ciętę, a tu widać nikomu nie potrzebna branża "prosperuje" w najlepsze..