Lysy napisał(a):

|
Lepiej żyć w nieświadomości, że "dobrodziej" będzie z nami na zawsze. A jak odejdzie do "dług" skasuje. Tak łatwiej, owszem.
|
Zdajecie sobie sprawę, że
skrajnym idiotyzmem jest
krytykowanie kogoś za coś, co dopiero może (ale nie musi) zrobić?
Na chwilę obecną wszystkie "a co będzie jak Cupiał (...)?" możecie sobie - za przeproszeniem - wsadzić w dupę.
Krytyka błędnych decyzji - OK, to ma sens. Ale atakować kogoś, bo może coś szkodliwego dla nas zrobić?
Cupiał mógł spuścić Wisłę do czwartej ligi już po Dinamie. Mógł po Levadii. Mógł po Karabachu.
Mógł nas oddać jakiemuś cwaniaczkowi wyprzedając przy okazji nawet biurka, tak jak Wojciechowski.
I co z tego?