kuba.j.g. napisał(a):

|
Pamietam jak policja ganiala po Polsce goscia ktory obrazil prezydenta na dworcu, a ze byl bezdomny wiec trudno bylo go znalezc. Jedni kandydaci beda mieli po swojej stronie jedne media a drudzy drugie...bo chyba nie twierdzisz, ze takiego podzialu nie ma. Cytat "ciemny lud to kupi" to nie z Lisa a z Kurskiego...przy okazji "dziadka z Wermahtu.
|
Z Lisa, z Lisa. Tomaszek
powiedział że Kurski
powiedział (poza kamerami) " ciemny lud to kupi". Jako ze potwierdziły to takie "ałtorytety" jak Wolek i Władyka to lemingi łyknely jak pelikany
Powtórzył to trochę innymi słowami na swoim wykładzie np.tu :
http://www.youtube.com/watch?v=qmkEmNWP0ug
kuba.j.g. napisał(a):

Dalej...licze w calej swojej naiwnosci, ze parlamentarzysci wybrani wg nowej ordynacji beda sie dogadywac na podstawie argumentow niepolitycznych ale kierujac sie dobrem ogolu...
Czy nic nie zmienia...dzisiaj ludzie napierdzielaja sie miedzy soba o polityke a ci politycy pija sobie wodke w kullarach i ciesza sie z w tym funkcjonuja bo kasa sie zgadza...JOWy sa konieczne, aby ludziom uzmyslowic, ze jednak maja na cos wplyw, ze maja wplyw na to jak kraj funkcjonuje. Moze pierwsze wybory przeprowadzone w takiej ordynacji nie beda udane ale kazde nastepne zmusza samych politykow do prezentowania programow a nie tylko pogladow. Polacy musza sie zaczac uczyc polityki, musza zaczac sie uczyc na bledach...a te bledy to maja kilkusetletnia tradycje
|
Dużej naiwności. JOW może być tylko jako dodatek do systemu prezydenckiego . Zrozumcie że same w sobie nic nie zmienią a już argument że lewica ma swoje media a prawica swoje to pomylenie pojeć. Lewica ma TV i prasę, prawica ma prasę, a zwykły Janek Kowalski starujący z JOWa co ma- wiece, plakaty?Żarty. Wiem że JOW ładnie brzmi, może będzie sprawiedliwiej bo sam wybierzesz oligarchę który wystaruje a nie zrobi tego za ciebie szef partii . Ale co to zmienia? Ludzie myślcie. Dalej - tym razem w bólach- będą powstawały koalicje a rząd będzie tłumaczył nie spelnienie planu wyborczego przeszkodami w koalicji. Nic się nie zmieni. Prezydenta rozliczysz z jego planu osobiście, ograniczysz liczbę posłów i senatorów - będą mniej znaczący,znikną gabinety polityczne, ba posłowie nie będą mieli aż takich wpływów i możliwości obsadzania stanowisk więc pójdą do parlamentu w więszkej ilości państwowcy, społecznicy . Dużo więcej plusów