domin_czyzyny napisał(a):

wg mnie większość kibiców i pikników i fanatyków nie domaga się spektakularnych transferów (oczywiście może jest jakaś grupa wariatów, którzy chcą wynik tu, natychmiast).
Oprawa wczoraj dla Cupiała OK, pod warunkiem, że w kolejnej SKWK będzie domagało się zbudowania podstaw funkcjonowania klubu.
|
Gdzie ma budować tę bazę treningową, jeśli Majchrowski postawił tamę finansową na dogadanie się z Wisłą w sprawie dzierżawy stadionu przy R22 ? Bez stadionu nawet imbecyl biznesowy, nie wydałby ani zlotówki na cokolwiek, gdyż brak stadionu determinuje tutaj wszystko. W Warszawie miasto wybudowalo Legii wszystkie profesjonalne boiska treningowe i redukuje zgodnie z renegocjacjami umowę dzierżawną na kolejną z Legią, a Majchrowski w Krakowie, jako wspólwlaściciel Cracovii, traktuje Wisłę zgodnie ze swoimi sławetnymi słowami noworocznymi i nie obchodzi go, co z nim będzie aż do czasu, gdy wreszcie ludzie odpuszczą sobie go w kolejnych wyborach, gdyż nikt o normalnych zmysłach, nie moze dopuścić do zniszczenia i stadionu za 0,5 mld i mistrzowskiego klubu piłkarskiego, nie będącego na garnuszku miasta. Nadszedł czas dla kibiców Wisły, by jak jeden mąż, razem z klubem upomnieć się Majchrowskiemu o Wisłę i uzmysłowić mu, że żarty się skończyły i nie wygoni Wisły z Krakowa żadną zaporą dla Wisły, zwłaszcza finansową i tym bardziej nie wygoni nam tą zaporą finansową - Cupiała z Wisly, swoimi pasiastymi ambicjami, dlatego tak ważne jest teraz być z Cupialem razem i mu pomagać naszą obecnością wszędzie tam, gdzie Wisła nas potrzebuje. Nie zdziwcie się też o slabszą jakość sportową klubu, bo ta także zależeć może od Majchrowskiego bardziej, niż od Cupiała, gdyż bez stadionu nikt nie będzie inwestował w piłkarzy także. Cupiał ostatnio osobiście jest z Wisłą. My też musimy.Trzymajmy się razem.
Wiślaccy bracia, nadchodzi czas walki o utrzymanie Wisły, nie tylko w lidze, ale i klubu w Krakowie także. Stańmy na wysokości zadania i zejdźmy z obłoków na ziemię, bo Wisła nas potrzebuje. Cupiał nie musi nam nic udawadniać, aby ramię w ramię przypilnować najpierw żywotne interesy klubu, a dopiero potem wrócic w obłoki, co sam Cupiał zapowiada także i aby tylko potwierdził chęć budowy w przyszłosci nie tylko drużyny pod LM, ale i bazy treningowej dla niej, a może i Akademii.
Zakodujcie się na najbliższy czas, że tym razem walczymy o podstawy bytu i tym bardziej bądźcie z Wisłą zawsze i wszędzie.