Mareq napisał(a):

Ponieważ ? Z tego co wiem, to topi politycy nie mają problemów ze zbieraniem głosów i jedną z głównych wad jaką się wskazuje w przypadku wyborów proporcjonalnych jest to, że ci topowi wciągają do sejmu tych średnich(w kwestii głosów i popularności, bo to że ktoś dostał się do sejmu z niewielką ilością głosów oczywiście nie oznacza, że jest słabym posłem).
W jaki sposób liderzy partyjni zostaną wyłączeni z procesu wyboru kandydata do danego okręgu ?
Pewnie wyłączy to siłę liderów partyjnych w ten sposób, że nie będzie trzeba wykazywać się przed szefostwem żeby dostać miejsca 1-3 na liście, ale rozwiązaniem tego problemu i bardziej realnym pierwszym krokiem w zniwelowaniu oddziaływania partyjnego na możliwość dostania się do sejmu, jest zniesienie numeracji na listach wyborczych i kolejności alfabetycznej na liście.
|
Po pierwsze nie chodzi mi o liderow a o politykow topowych wlasnie. Kaczynski, Tusk, Kalisz, Miller zawsze swoje glosy dostana ale jak sie czlowiek naslucha przez lata takstow Grasia, Hoffmana czy Brudzinskiego to kto w miare rozgarniety na to cos zaglosuje? Mi chodzi o politykow topowych ale jednak bedacych zapleczem liderow.
Liderow z procesu wyboru nie wylaczysz ale wybor lidera mozna podwazyc w wyborach i dac mu w nos przy urnie...ale tylko przy JWO...