Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#648
Stary 05.03.2013, 16:47
borys napisał(a):Wyświetl post
Czyli co, poprostu oszczedzajmy i tak zbudujemy potęgę?

Pieniądze zawsze będą niezbędne. Ale gdybyśmy policzyli ile pieniędzy Cupiał utopił w beznadziejnych transferach, pseudo doradcach itd. itp. to pkt 1 i 4 są bardzo drobne.
I nie sądze że bez pkt. 2 i 3 da się zajść gdziekolwiek co pokazuje obecna sytuacja.

Co do żródeł pieniedzy, wolałbym spłacać coś co fizycznie mam niż coś co było mi zbędne, już tego "nie mam/nie przydało się" a raty płacić muszę choć nie zarabiam bo nie mam na czym... - pije do obecnej sytuacji Wisły. Jeśli

Ryzyko inwestycji - jest zawsze i wszedzie. W tym wypadku oceń sam. Budowa Wisły na zagranicznych piłkarzach z architektem w postaci Bednarza, czy jednak baza i szkolenie?
Dodatkowo powiedzmy Cupialowi zapali sie pod tyłkiem, musi sprzedać Wisłe tak też może się zdarzyć. Teraz nie ma czego sprzedać bo właśnie nie mamy nic co by do nas należało oprócz garstki bezwartościowych piłkarzy.

Co moze byc bardziej prawdopodobna przyczyna upadku naszego klubu:

1. Taktyka. Kupujemy piłkarzy i styknie?
2. Inwestujemy w podstawy. Na efekty czekamy.
Widzisz, sam chwile temu napisałeś coś takiego:

borys napisał(a):Wyświetl post
Zauważ, że piszesz w formie przeszłej o sukcesach.

Powiedz mi co będzie z Wisłą jeśli Cupiała zabraknie? Nie mamy niemal nic swojego. Co ważniejsze przetrwanie ponad 100 letniego klubu czy kilkanaście tłustych lat?
Do tego się odnoszę. Skoro uważasz, że najważniejsze jest przetrwanie ponad 100-letniego klubu to Cupiał robi dokładnie wszystko żeby tak było. Żeby przetrwać. Sam twierdzisz, że tłuste lata są zbędne.

I do tego się odnoszę. Nie popieram taktyki Cupiała z tym oszczędzaniem bo również uważam, że jedynie INWESTYCJE są gwarantem stałego progresu, ale jednocześnie rozumiem, że może być mu już szkoda ładować WŁASNYCH pieniędzy i cieszę się, że przynamniej nie zostawił klubu na pastwę losu. Chociaż tyle.

A już atakowanie go uważam za niesmaczne.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując