Lukasz napisał(a):

|
Chętnie się dowiem co zmienia i gdzie to widać. Poważnie bo tego zupełnie nie czaję.
|
To zmienia, że oni wszyscy grają w Wiśle i taki Kulawik może im puścić siebie w koszulce z Białą Gwiazdą i pokazać do jakich piłek się biega grając z nią na piersi. Tylko tyle i aż tyle. Może to wytworzy zespołowość, podniesie zaufanie jednego do drugiego i taki Chrapek nie będzie zaskoczony podaniem piętą...
Każdy dobry, a może i nie tylko dobry piłkarz wie o co chodzi, problem w tym aby tak tajemnicę przekazać żeby sprowadzała się do schematów w których uczestniczy bezpośrednio 2,3,4 zawodników. Reszta odpowiednio asekuruje. Proste jak drut. Tylko, że niewielu potrafi.
Dlatego cóż może powiedzieć Kulawik po takim meczu? Walka była, chaotyczna ale z determinacją, ktoś się tam dziwił że ostatnie 15 minut coś się działo. Moim zdaniem ten fakt przy takim wyniku jest obowiązkowy i daje iskierkę nadziei.
W pewnym stopniu masz rację Wisła w stosunku do Kuli, Moskala, Franka i innych swoich byłych piłkarzy winna jest szacunek i szansę. Nie za frajer tylko za lata ambitnej gry i postawę, którą prezentowali w koszulce Wisły. Więc wybacz ale Twoje porównanie jest delikatnie prowokujące i nie na miejscu. Bardziej by pasowało pół roku temu. Gdzie byłeś?
Nie twierdzę że Kula jest super, moim zdaniem Kazimierz był lepszy, a gdyby wzorem szwedzkim poprowadzili Wisłę, to tylko naprawdę fachowiec byłby lepszą alternatywą

.