Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#185
Stary 05.03.2013, 11:54
Marceli_szpak napisał(a):Wyświetl post
Dzięki kolego za "ekspert" (nie,nie wyczułem ironii), ale jak mnie już zapraszasz do dyskusji to muszę się wypowiedzieć.
Nie ma co zwalać na sędziego, murawę, trybuny czy nawet na temperaturę. Jakby coś grali, to by teraz nie było płaczu. A zresztą Wilk sam w wywiadzie powiedział, że nie ma co zwalać na sędziego -bo wie, że zagrali bryndzę. Moze i była walka, ale jakoś pomysłu nie widziałem. Małecki kilka razy ładnie pociągnął, ale niestety nie mając do kogo zagrać musiał strzelać.
Powiedz mi, Panie adwokacie, na jakiej pozycji grał wczoraj Boguski? Wysunięty napastnik, czy podwieszony pomocnik. Bo częściej był pod bramką Pareiki niż Podbeskidzia. Ktoś na odprawie rozdziela obowiązki, czy wszyscy gonimy za piłką do obrony, później dzida do przodu... a tam nie ma nikogo.

Myślisz, że w ferworze walki profesjonalny piłkarz myśli, na której nodze stanąć i na którą nogę ewentualnie przyjąć kopnięcie przeciwnika. Jak tak myśli -to wytłumaczyłeś nam pojęcie "odstawiania nogi"
Śmiem nawet stwierdzić, że Sikorski wchodząc zrobił większy wiatr. Mniej więcej zgrało się to na zmianą w gnieździe, i ze słowami:
Pewnie piłkarze też to usłyszeli i końcowe 15 min już było na ciut szybszych obrotach.
A i jeszcze mi wytłumacz ten geniusz trenerski, który pociągnąłeś w innym temacie, bo też nie zrozumiałem myśli:
Jak to nie ma co zwalać na sędziego? Był ewidentny karny, który dzięki nadgorliwości jakiegoś pajaca nie został podyktowany. To nie jest żadne zwalanie tylko domaganie się rzetelności. Widzę że kolega przejawia syndrom "polskiego działacza sportowego" czyli jak nas dymają to trudno. Przez takie zachowanie zabrali nam medal na 4X400 i prawie nas przekręcili na skoczni. No ale co to za różnica, wygrać czy przegrać...

Wilk to taki autorytet jak zawodnik, niech powie ze sam zagrał bryndzę, a nie chowa się za plecami innych.

Nie myślę tylko wiem. I twierdzę że każdy kibic w kapciach który raz na tydzień ogląda jakiś mecz również wie, że zawodnik widząc że za chwile zostanie wycięty ucieka z nogami. Natomiast "odstawić nogę" można kolego ekspercie od piłki, a nie 15 milimetrowych kołków przeciwnika. Może nie zauważyłeś ale Boguski piłkę zagrał ...

Sikorski dotknął może ze dwa razy piłkę, gdzie był przy akcji Małeckiego z Iliewem? Dlaczego nie dobijał piłki odbitej od poprzeczki. Gdyby na boisku był Boguski to pewnie szczęśliwie ta piłka spadłaby mu pod nogi. Bo Boguski wie o co w piłce chodzi i potrafi boiskową sytuację przewidzieć. Dokładnie tak jak kretyńskie przyjęcie Sokołowskiego przy karnym.


Już tłumaczę. Jeżeli ktokolwiek miałby wzbudzić w zawodnikach Wisły chęć walki i wygrywania niezależnie o pozycji w tabeli, to były kapitan znany z ambicji i nieustępliwości jest do tego moim zdaniem najodpowiedniejszy. Co pokazuje obraz gry w ostatnim meczu. Problem w tym że walka i ambicja czasem nie wystarcza. Zwłaszcza przy niewidomych sędziach.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując