Wyświetl pojedynczy post
Marceli_szpak
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#170
Stary 05.03.2013, 10:22
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Boguski podskoczył żeby znowu jakiś ekspert nie nazywał go porcelanowy.
Dzięki kolego za "ekspert" (nie,nie wyczułem ironii), ale jak mnie już zapraszasz do dyskusji to muszę się wypowiedzieć.
Nie ma co zwalać na sędziego, murawę, trybuny czy nawet na temperaturę. Jakby coś grali, to by teraz nie było płaczu. A zresztą Wilk sam w wywiadzie powiedział, że nie ma co zwalać na sędziego -bo wie, że zagrali bryndzę. Moze i była walka, ale jakoś pomysłu nie widziałem. Małecki kilka razy ładnie pociągnął, ale niestety nie mając do kogo zagrać musiał strzelać.
Powiedz mi, Panie adwokacie, na jakiej pozycji grał wczoraj Boguski? Wysunięty napastnik, czy podwieszony pomocnik. Bo częściej był pod bramką Pareiki niż Podbeskidzia. Ktoś na odprawie rozdziela obowiązki, czy wszyscy gonimy za piłką do obrony, później dzida do przodu... a tam nie ma nikogo.
Drozd napisał(a):
Bo lepiej dostać kosę w nogę która jest w powietrzu niż w nogę na której oparty jest ciężar ciała.
Myślisz, że w ferworze walki profesjonalny piłkarz myśli, na której nodze stanąć i na którą nogę ewentualnie przyjąć kopnięcie przeciwnika. Jak tak myśli -to wytłumaczyłeś nam pojęcie "odstawiania nogi"
Śmiem nawet stwierdzić, że Sikorski wchodząc zrobił większy wiatr. Mniej więcej zgrało się to na zmianą w gnieździe, i ze słowami:
Cytat:
Wiecie jaki jest problem tego chłopaka? To, że nie potrafi was opierd.lić!
Pewnie piłkarze też to usłyszeli i końcowe 15 min już było na ciut szybszych obrotach.
A i jeszcze mi wytłumacz ten geniusz trenerski, który pociągnąłeś w innym temacie, bo też nie zrozumiałem myśli:
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Kulawik przy Probierzu to super trener, jak tamten spieprzył dwa sezony to nie płakałeś...
To że kiedyś był przez lata kapitanem Wisły bardzo dużo zmienia, jeżeli tego nie rozumiesz to pogadaj z kimś kto grał kiedyś choćby w okręgówce.
Odpowiedz cytując