Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21705
Stary 05.03.2013, 09:22
kuba.j.g. napisał(a):Wyświetl post
Prosta sprawa: limit wydatków na kampanie na poziomie np. 15-20 tys złotych...na plakaty zawsze starczy....Tak tak...pewnie beda szły wałki itd ale jak ktos zacznie walic spotami w lokalnych TV co 20 minut to stanie sie to jednak podejżane...Specjalnie utwozona komisja złozona z 20-30 inspektorów kazdego kandata i jego rachunki przeswietli w 4 godziny...Tylko tzeba to zrobic z głową i zatroszczyc sie o jak najwieksza transparentnośc...Tyle, że powstanie JOW nie jest w interesie zadnej parti...od prawa do lewa. Ich wprowadzenie wiazało by sie z tym, że najprawdopodobniej dziesiejsi topowi politycy w swoich patiach po prostu nie dostali by sie do parlamentu i tyle. Mozna sobie skłądac i gromadzic podpisy a jak ewentualny projekt obywatelski został by poddany pod głosowanie to zaobserwowali byśmy nadzwyczajna jednomyslnośc wśród naszych wybrańców w parlamencie.
W normalnym kraju by tak było. W Polsce podejrzany jest koleś prowadzący bloga AntyKomor a ten z partii rządzącej który robi wały za ciężkie miliony (hazardowa, cyfryzacja, autostrady, Elewary) są nieskazywalni.
Zgoda że JOWy nie są na ręke żadnej partii sejmowej. Tyle tylko to że zrobimy limity takie jak mówisz nic nie zmienią. Wystarczy że w wszystkie publiczne ogólnopolskie TV i media są lewackie i będą zapraszali na "liczne" wywiady wybranych polityków, ewentulanie będą "przypadkiem" pokazywali ich wiece, ewentualnie "przypadkiem" będą informowali o wydarzeniach z ich kampani.Jest cała masa możliwości. A jak to mówi guru lewaków Tomasz Fox " ciemny lud to kupi".
Ale juz pomijając powyższe co JOWy zmienią? Nawet jakby media nie były jednostronne i weszli "niezależni" kandydaci - to i tak beda musili tworzyc koalicję bo jak ustawy przegłosują większosci głosów ?- już nie wspominam o zmianie konstytucji 2/3 głosów? Wyobrażacie to sobie? Pamiętacie co się działo po pierwszych wyborach ?A to tylko była przygrywka do JOWów- kilkuset ludzi niescementowanych żadnycm poglądem miałaby wielokrotnie w ciągu roku tworzyć tymczasowe koalicje. Wg.mnie JOWy nie byłyby złym rozwiązaniem jeśliby w Polsce ustrój był prezydencki a posłowie wybierani z JOWów pełnili funcjie doradczo-kontrolną głównie nad wydatkami i podatkami .
Zastanówcie się. JOW nic w sposobie rządzenia nie zmieni poza tym że wejdą do sejmu ludzie wybrani przez obywateli a nie przez liderow partyjnych .Tu zgoda.Ale czy to poprawi sytuację kraju? Nie ma takiej opcji. Rządzić będą "biznesmeni "mający kasę (tak jak teraz) a politycy będą wam opowiadali ze czegoś niezrealizowali bo nie udalo się zebrać większości . Tylko wybór prezydenta z jego programem z którego go rozliczysz a sejm skontroluje będzie sprawiedliwy i będzie mógł powodowac rozwój kraju .TYLKO I WYŁĄCZNIE. Szkoda że Kukiz tego nie promuje a tylko przy okazj JOWy żeby ukrócić tworzenie list partyjnych po znajomości.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej