Arapaho napisał(a):

JOWy ustablizuja Polskę w ten sposób że do parlamentu wejdą Miry i Zbychy mające kasę na reklamę i swoją promocję. Chyba nie wierzysz że Jaś Kowalski z Krakowa ktory przeznaczy swoje marne 10 tyś na plakaty wygra z takim Gibałą który wyda 4 mln zl na spoty reklamowe w TV i necie i gazetki na każdej krzyżówce. Takie zycie . Jedyna zaleta jest taka że ludzi faktycznie zagłosuja na tych których chcą -- bedzie jeszcze wiekszy burdel ale przynajmniej sprawiedliwie
|
Prosta sprawa: limit wydatków na kampanie na poziomie np. 15-20 tys złotych...na plakaty zawsze starczy....Tak tak...pewnie beda szły wałki itd ale jak ktos zacznie walic spotami w lokalnych TV co 20 minut to stanie sie to jednak podejżane...Specjalnie utwozona komisja złozona z 20-30 inspektorów kazdego kandata i jego rachunki przeswietli w 4 godziny...Tylko tzeba to zrobic z głową i zatroszczyc sie o jak najwieksza transparentnośc...Tyle, że powstanie JOW nie jest w interesie zadnej parti...od prawa do lewa. Ich wprowadzenie wiazało by sie z tym, że najprawdopodobniej dziesiejsi topowi politycy w swoich patiach po prostu nie dostali by sie do parlamentu i tyle. Mozna sobie skłądac i gromadzic podpisy a jak ewentualny projekt obywatelski został by poddany pod głosowanie to zaobserwowali byśmy nadzwyczajna jednomyslnośc wśród naszych wybrańców w parlamencie.