|
Mając beznadziejnie dennych piłkarzy nie rozumiem dlaczego nasz terneiro nie robi zmian. Dno piłkarskie które ma siły na większe szanse na ugranie czegoś niż dno piłkarskie po 70 minutach biegania.
Tęsknie za Gargułą w środku pola. Zwolennicy "talentu" Chrapka już chyba na szczęście są na wymarciu.
Ogólnie dno dna, musimy przyzwyczaić się do maksymalnie jednej wygranej w miesiącu.
No ale jak to było Panie trenerze? "Chłopaki zareagowali pozytywnie". Ten karny i zwycięstwo tylko zatarły by ten obraz nędzy i rozpaczy.
|