Gucio25 napisał(a):

ps. był taki jeden bramkarz, który jak przyszedł do nas, to uważało się że uja warty. nawet jak zagrał na początku pierwszy mecz to krytyka, że niepewny, popełnia błędy, nieograny. a później, jak dostał szansę i zaczął grać, to trzymał nam bramkę przez dobre kilka miesięcy i był najlepszym bramkarzem ligi. Dolha się nazywał.
|
Trzymajcie mnie .
Dolha przyszedł jako wielka niewiadoma?
Chyba dla gimbazy!!!
Dolha wczesniej grał w Rapidzie Bukareszt. Nie w Bytovii Bytów. Miał też na swoim koncie występy w reprezentacji juniroskiej i seniorskiej Rumunii.
A Miśkiewicz to póki co nigdzie na poważnie nie grał.