|
Acha, zapomniałem. Przecież to tylko najważniejszy mecz sezonu. Taki, który pozwoli nam odskoczyć na bezpieczną odległość od strefy spadkowej, albo wepchnie nas na poważnie w walkę o utrzymanie.
Jak najbardziej Miśkiewicz, w końcu nic o nim nie wiemy. Może wszystkie poprzednie kluby pomyliły się kopiąc go w dupę?
Powinien być Bieszczad, ale nie zmieścił się w kadrze.
:facepalm:
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|