Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21682
Stary 03.03.2013, 20:42
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Arapaho

Nie bedziesz odpowiadal bo nie wiesz jak masz to zrobic.. Zarzuciles kilkoma haslami ktorych nie potrafisz uargumentowac i teraz zeby sie uwolnic odsylasz mnie do "ksiazek"

Ja wiem jakie zdanie na te zagadnienia maja wymienieni przez Ciebie panowie. Wiem tez ze nie sa to jedyne opinie na ow zagadnienia.
Smiesznie sie tez robi jak zarzucasz teraz konferencjami; kilka postow wczesniej w twoich teoriach wygladalo to tak jakbys nie bral ich pod uwage :
NIe wiem kto wg.ciebie ma większą wiedzę o sytuacji frontowej niz liniowi generałowie. Zawsze oczywiscie znajdują się osoby kwestionujące ich decyzje w tej sytuacji siedzące daleko za liniami frontu i ty widze się na nich powołujesz. Cóż ja uważam że błędy taktyczne nazistów w ZSRR i w Afryce Północenj to nie wina Guderiana , von Mainstaina czy Roomla ale Hitlera i sztabu w Berlinie. Ale to naprawde najmniej ważne w tej dyskusji bo nie mam ochoty byc ich adwokatem


Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Pierwsza teza;
"Dla Polaków w latach 1944-45 - jedynym korzystnym rozwiązaniem było utkniecie radzieckich działań wojennych daleko na wschodzie albo na tyle ich spowolnienie żeby do Warszawy pierwsze wkroczyły wojska amerykańsko-brytyjskie, ewentualnie pierwsze wkroczyły do Berlina."

Druga teza;
"Dla Polski skrajnie niekorzystne było zwycięstow Stalina... Nie da się też ukryć że "technika" niszczenia narodów podbitych opracowana przez Stalina była znacznie skuteczniejsza niz hitlerowska."


A wiec; 1) na czym opierasz sie sugerujac ze w latach 44-45 opcja wyzwolena alianckiego byl realna? i 2) na podstawie czego twierdzisz ze Stalin byl znacznie gorszy/skuteczniejszy od Hitlera?
ad.1. Chyba trzeci dzień dyskusji juz próbuje ci to wytłumaczyć ale widze jest ciężko. Sprobuję ostatni raz. Podtrzymuje że jedyną realną szansą na wyzwolenie Polski przez aliantów zachodnich a więc odzyskaniem pełnej suwernności przez Polskę a więc utrzymanie Kresow Wschodnich było wykrwawienie sie obu agresorów poza granicami wschodnimi przedwojennej Polski. Jak to mogło być zrealizowane? Tutaj zwrotów sytuacji moglo być kilka wg.mojej oceny najbardziej możliwa i realna były inne decyzje strategiczne w bitwach o których mówiłem .Ale czy to jedyne możliwości? Oczywiście że nie. Wiemy przecież o wielu zamachach na Hitlera - w tym najbardziej znany von Stauffenberga- jesliby sie udał sytuacja stawała się otwarta. NIemcy byli wtedy gotowi na paktowanie z aliantami , Sowieci poza granicami Polski. Czy to niemożliwe? Bardzo. Kolejna opcja- było rozważane lądowanie aliantów w Grecji i atak przez nią,Jugosławię,Rumunie. Rumuni gen,Antonescu sami wysyłali swoich dyplomatów będąc gotowymi odwrócić sojusze i uderzyć na Niemców,prawdopodobnie Węgrzy Horthego zrobiliby to samo . Czas na przejście na trasie Grecja Berlin był znacznie krótszy niż Normandia /Włochy Berlin, szczególnie mając znacznie bardziej rozwinięte jednostki partyzanckie (Grecja,Jugosławia) i mając potencjalnie 2 armie sojusznicze (Węgry,Rumunia)

ad.2.
Przemawiają za tym fakty .Niemcom nie udało sie na tyle zindoktrynowac polskiego spoleczeństwa żeby go wewnętrznie podzielić- państwo podziemne funkcjonowało jak na warunki wojenne bardzo sprawnie ,mimo aresztowań i represji dokonywano tysięcy akcji dywersyjnych , prowadzono szkoły podziemne , sądy etc. Sowieci dzialali ZNACZNIE skuteczniej.NIe dostrzgasz tego? Stworzyli kolaboracyjny rząd który dzięki odpowiedniej propagandzie dawał pospolitej ludności złudzenie polskiego, przez to zakres działania państwa podziemnego był z każdy rokiem po 1944 coraz mniejszy , nie mówiąc o szkołach podziemnych czy sądach. Ba... możemy się cofnąć do roku 1938-1939 już wtedy mieliśmy znacznie lepiej zinfiltrowane działania NIemiec niż Sowietów, ponieważ u tych drugich skala podejrzliwości w stosunku do każdego tak dalece zakrawała o paranoje że rozstrzliwali każdego podejrzanego o spiski lub szpiegostwo, wielokrotnie nie słusznie. Stąd możliwośc oporu podziemnego , uzyskiwania informacji etc, etc, była ZNACZNIE mniejsza. Znów odeslę do opracowań oficerów przedwojennej dwójki - ilu udalo się uplasowac agentów w Berlinie a ilu w Moskwie wiele to wyjasnia kto był dla Polaków groźniejszy .
Generalnie w skali światowej co do liczby ofiar - bo możemy tak to porównywać: szacunkowe zbrodnie niemców hiterowskich to ok.12 mln ofiar cywilnych i tutaj z reguły historycy sa zgodni. Co do ofiar Stalina rozpietość jest spora z uwagi na to że historycy głównie zachodni podając je kierowali się swoimi pogladami politycznymi i zwykle brakiem dostepu do radziecki dokumentów stąd taki Snyder podaje 9 mln ofiar cywilnych , a Robert Conquest co najmniej 20 mln w samym ZSRR. Najlepsze i najdokładniejsze opracowanie Aleksandera Sołżenicyna w książce Archipelag Gułag podaje , że w samych obozach pracy w ZSRR zamordowano od początku rewolucji do roku 1956 ok. 60 milionów ludzi. NIe ma wątpliwości jednak że za samego Stalina tych ofiar było znacznie wiecej a sam reżim komunistyczny - nie uwagledniamy tu przeciez Chin ,Korei Połnocnej, Wietnamu etc. było wielokrotnie bardziej okrutny i skuteczny w mordowaniu

Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
I tak na koniec; co do cholery to wszystko ma do rzeczy z moja teza ktora brzmi; dla Polakow lepsza opcja bylo zwyciestwo Zwiazku Radzieckiego z III Rzesza niz zwyciestwo III Rzeszy ze Zwiazkiem Radzieckim; co, pytam sie?
To ma dla nas jedyne dobre rozwiązanie to przegrana ich obu w sensie wykrwanienie daleko od Polski. Coś analogicznie do sytuacji po I WŚ.Proste? Żadna strona z wyzej podanych która wygrałaby wojnę przyniosłaby nam tylko śmierć i zniewolenie

Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
LOL. Ja nie o przemysle w ogole tylko o produkcji militarnej. I tak przykladowo sowieci w 1941 wyprodukowali okolo 3 tysiace T-34. W 1943 roku liczba wyprodukowanych T-34 wzrasta do okolo 15 tysiecy. Widzisz roznice?

Dzisus. Po pierwsze zaskoczenie, po drugie zaskoczenie, po trzecie zaskoczenie. W dalszej kolejnosci inkompetencja Stalina, przestarzaly arsenal ( nowoczesnych czolgow w czerwcu 1941 mieli cos kolo 3 tysiecy), niewyszkolone zalogi i... tak dalej.

A tak poza tym, co ma piernik do wiatraka? Trzeba byc ignorantem by rozwazajac o perspektywach niemcow w 1943 (i na 1944) gadac o 1941. Calkowicie inna konfiguracja.
ad.1
ja tez o produkcji militarnej (od samego początku Sowieci mieli go na wyższym poziomie) :
1940 rok : Niemcy 2295 czołgów, ZSRR 2794 czołgów
1941 r - Niemcy 5290 , ZSRR 6590
1942r- Niemcy 9395, ZSRR 24668
1943r- Niemcy 19885,ZSRR 20000
1944- NIemcy 26345 ZSRR 17023

za http://portalwiedzy.onet.pl/130162,,...ach,haslo.html
ad.2.
zaskoczenie powiadasz. A co to do k...y nędzy jest jak nie błędy taktyczne i strategiczne?. Strategię ograniczasz do manewrów na placu boju bez działań wywiadu ? O tym jest mowa ....ehhhh. Na resztę nie odpisuję bo zeszlismy juz z tematu i tak zbyt daleko
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej