Arapaho
Cytat:
|
Z jednej strony twierdzisz że Niemcy straciły szanse na wygraną już w latach 1941/1942...z drugiej piszesz że Stalin domagał się otwarcia drugiego fronu przez aliantów...Mam nadzieje dostrzegasz sprzeczności i nie musimy tego specjalnie wyjaśniać
|
Czlowieku, ty wszedzie widzisz sprzecznosci!
Tak; w 1943 produkcja militarna ZSRR byla wieksza od produkcji militarnej III Rzeszy, ZSRR w przeciwienstwie do III Rzeszy nie mial wielkich problemow z surowcami, w dodatku mial wiekszy potencjal ludnosciowy.
To ze juz wtedy zwyciestwo III Rzeszy bylo niemozliwe to jest fakt wiadomy i uznany przez wiekszosc ludzi zajmujacych sie ta sprawa. Ba,
nawet w samej III Rzeszy wielu zdawalo sobie sprawe juz w 1943 ze wojny z sowietami juz nie wygraja; ze wojna jest przegrana.
Sam Hitler przed operacja na Kakukazie zdaje sie ze powiedzal ze jak tej kampanii nie wygraja to III Rzesza przegra ta wojne
A domaganie sie przez Stalina otwarcia drugiego frontu to zadna sprzecznosc. Domaganie sie przez Hitlera pospiechu ZSRR w ataku na Polske (ociagali sie) to tez byla sprzecznosc? A moze poprostu Stalin, w przeciwienstwie do Ciebie, mial troche wieksza wyobraznie polityczna?
W rzeczywistej wojnie dojscie sowietom od Stalingradu do Berlina zajelo ponad 2 lata, kosztowalo tysiace czolgow i samolotow, niewyobrazalne straty w ludziach... Ta sama wyprawa (od Stalingradu po Berlin) bez III Rzeszy walczacej na dwa fronty to zapewne duzo duzo wiecej czasu i duzo duzo wieksze straty.
Stalin byl psychopata, nie idiota. Zdawal sobie sprawe z tego ze ZSRR oraz alianci sa skazani na konfrontacje; ze ich sojusz w czasie wojny jest tymczasowy. Mial wykrwawiac sie tylko po to by chwilowo na mapce ZSRR wygladal jeszcze bardziej imponujaco? Prawdziwa polityka to nie strategie komputerowe gdzie celem samym w sobie jest nabijanie km2 bez patrzenia na bezposrednie konsekwencje tych dzialan...
Cytat:
|
...wystarczyło wykonywać to co radzili mu jego generałowie głównie Guderian- skrócenie lini zaopatrzeniowych, skoncentrowanie się na ataku na Moskwę i pózniej dopiero na południe. Hitler zwlekał z decyzjami miesiące, częśc czołgów zawrócił na Kijów i atak na Moskwę rozpoczął jesienią - siłami osłabionymi a do tego z perspektywą srogiej zimy do której się nie przygotowali.
|
Ale ty lubisz skakac

Od 1943 idziemy nagle do 1941... Po kolei,
atakujac Moskwe bez zajecia Ukrainy Hitler zostawialby cala flanke wolna. To bylaby operacja va bank; albo zdobywaja z marszu Moskwe albo juz w 1941 znajduja sie w czarnej, czarnej jak smola, dupie. Sa ludzie ktorzy maja watpliwosci co do oceny tej sytuacji, to nie jest tak czarno-biale tak jak ty myslisz.
Faktem jest ze w operacji ukrainskiej sowieci doznali ogromnych strat materialnych i ludnosciowych. Faktem jest tez ze III Rzesza nie byla przygotowana na rosyjska zime, a rosyjska zima nie ominelaby ich; z Moskwa czy bez Moskwy.
Ale to i tak nie wazne. Przeciesz ja nie napisalem ze w 1941 czy nawet w 1942 III Rzesza nie mogla wygrac z ZSRR. Ja napisalem ze takiej szansy nie bylo w 1943 roku.
Cytat:
|
Podobnie pod Łukiem Kurskim wystarczyło nie wycofywac dywizji do Włoch a zmieniłoby to sytuację.
|
I znowu te slynne
wystarczylo. Prawdziwa wojna to nie gra komputerowa, w prawdziwej wojnie nie ma latwych odpowiedzi. Mniej dywizji do Wloch, to mniej dywizji do obrony Wloch. Wiecej dywizji na Kursk to nie koniecznie zwyciestwo z sowietami. Zwyciestwo z sowietami w Kursku to nie przejscie misji... ups, wygranie wojny. Itd.
Prawdziwa wojna to nie gra komputerowa!
Cytat:
|
Reasumując chodzi mi więc o oczywiste błędy Hitlera a nie o przerzucanie sił zachód-wschód
|
Nie, nie o to Ci chodzilo. Napisales dokladnie to;
"Co za zdumiewająca logika
Jeśli Sowieci utknęliby na wschodzie to tylko wtedy kiedy Niemcy skoncentrowaliby tam duże ilości swoich sił- kosztem oczywiście tych na zachodzie czyli inaczej niż zrobili dzieląc swoje siły . Twój wywód jest więc nielogiczny"
Cytat:
|
Poska straciła 30% terytoriów
|
Zeby bylo bardziej szczegolowo to stracilismy dokladnie 20% (- kresy wschodnie + ziemie zachodnie). Coz... przegralismy wojne. Jak sie przegrywa wojne to z reguly cos sie traci... Takie sa realia. A my na dodatek na Kresach bylismy w wielu miejscach zwykla mniejszoscia. Mielismy tylko argument historyczny. Slaby to argument.
Szkoda ze tak sie stalo, Lwow czy Wilno to czesc polskiej historii, ale...
Cytat:
|
Rosjanie mogli długo się bronić na Dalekiem Wschodzi absorbując i wykańczając Niemców, fabryki mieli zresztą już przerzucone daleko na wschód
|
Bronic sie mogli, problem w tym ze nazisci mieli te tereny w dupie. Ofensywa? Kwestia lat zanim ZSRR bez europy bylby w stanie takowa przygotowac. A fabryki? Kilka nalotow i po fabrykach w promieniu kilkudziesieciu (kilkuset?) kilometrow od Uralow.
Cytat:
|
To co się mogło zmienić to to że w efekcie końca wojny prawdopodonie kilka lat po 1945r zakończonego przez USA i WB razem z Francją,Polską i siłami ekspedycyjnymi innych krajów Rosja zostałaby okrojona o spore terytoria , prawdopodobnie Stalin zostałby zdetronizowany jeszcze w trakcie wojny
|
Mogloby tez stac sie tak ze II wojna swiatowa przeistoczylaby sie w wojne atomowa (III Rzesza-alianci). Ale to taki szczegol niebrany pod uwage w dwukolorowej rzeczywistosci
Arapaho...
Cytat:
|
Co do demografii przed- i powojennej .Zupełnie się z tobą nie zgadzam - nie da się zrobic takiej kalkulacji dzieląc na Polaków i Polaków obcej narodowości.
|
Mozesz sie gimnastykowac jak chcesz, nie zmieni to faktu ze II RP byla krajem
wielonarodowosciowym. To nie byli Polacy, to byli przedstawiciele innego narodu ktorzy byli obywatelami polskimi z racji tego ze te terytoria przeszly w posiadanie II RP po wojnie polsko-bolszewickiej.
Arapaho, oni nie czuli sie Polakami.
I taka kalkulacje oczywiscie da sie zrobic, robi sie ja i w dzisiejszych czasach.
Cytat:
|
...uważam to za bezsensowne...
|
Jest to bardzo sensowne, a w naszej dyskusji szczegolnie. Lwia czesc mniejszosci narodowych II RP (
ok. 12 mln ludzi przed wojna) po wojnie znalazla sie poza granicami Polski.
Cytat:
|
po wojnie szczególnie do roku 1968 Polska była nasycona sowietami oraz żydami
|
Abstrahujac od tego ze nie wierze w syjowsko-zydowsko-lewicowsko-bolszewicko-gejowsko-iluminacka dominacje swiata, to zapewne tych zydow i sowietow po wojnie to w tej Polsce bylo kilka mln... Aha
