|
Na Wiśle istniał taki zwyczaj, że nie bluzgaliśmy na piłkarzy. Jak cos nie szło gdy po meczu podchodzili do nas pokazywaliśmy im plecy i śpiewaliśmy Wisła to My, ewentualnie Wy jesteście gwiazdorami przegrywacie z kelnerami, K…a mac Wisła grać.
Mecz ze Śląskiem był powiedzmy przełamaniem tradycja została złamana. Przejechaliśmy się po wszystkich łącznie z Siergiejem. Coś pewnie pękło. Nie mówię że piłkarze nie zasłużyli na negatywny doping bo często odstawiali bucówę że strach. Natomiast mecz ze Śląskiem był chyba przesadą.
Sobol jest charakterny jest kapitanem i swoim zachowaniem pokazuje że nie zgadza się na obrażanie drużyny
Zarząd dogadał się SKWK. Myślę, że teraz jest najwyższy czas na spotkanie kibice piłkarze by wylać te żale które się nagromadziły.
I jeszcze jedno uważam, ze obowiązkiem piłkarzy jest podejście po spotkaniu i podziękowanie za to ze zdzieramy gardła w czasie meczu. Natomiast żałuję ze po Jadze wszyscy nie pobiegli za Sobolem do szatni świadczyłoby to, ze sa razem i tworzą kolektyw a nie jedni tak drudzy tak
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 01.03.2013 o godz. 22:38.
|