Drozd napisał(a):

Tak moje twierdzenia odbierają lemingi. Natomiast ja jedynie twierdzę, że tłumaczenie sytuacji ekonomicznej w Polsce sytuacją ekonomiczną czy to w Niemczech czy na świecie, jest tak uzasadnione jak uzasadnianie słabego wzrostu trawy w Mongolii problemami na światowym rynku nawozów sztucznych. Rozumiesz? Czy zbyt skomplikowane.
Prościej rzecz biorąc. Jesteśmy takim zadupiem technologicznym, że przy odpowiednim rządzeniu powinniśmy się rozwijać niezależnie od tego czy Helmut ma więcej kasy w portfelu czy mniej. Bo i tak wszystko co u nas ewentualnie może kupić kupuje za miedziaki.
A co do Twierdzenia Wrzodaka. Co w nim nie jest prawdą? Zdejmij klapy to może zrozumiesz jak się ośmieszasz.
|
Widze, że odleciałes już zupełnie

Na poczatek, reformatorze zmien prawo popytu i podaży...Nobla masz jak w banku...hehe