|
Ponieważ nie uważam się za wybitnego historyka II wojny światowej.Dla mnie abstrakcyjne jest polemizowanie nad historią alternatywną i przekrzykiwanie siebie nawzajem.Aczkolwiek,jest pewien profesor, który jest dla mnie autorytetem w tej kwestii np prof Wieczorkiewicz. Z miłą chcęcią również czytałem wywiad z Zychowiczem - i jego argumentacja do mnie trafia. (o pakcie Beck Ribbentrop)
Swoimi słowami.Z perspektywy czasu lepiej i łatwiej się ocenia- dlatego uważam, że nazism z perspektywy czasu był krótkotrwałą inicjatywą której hitler nie mógł wygrać.Nawet gdyby wygrał z komunistami-Byłby tak wyniszczony, że i tak by go z zachodu dojechali.
Powiem ci tak, rozmawiałem z paroma starszymi osobami, które pamiętają zarówno swołcz ze wschodu jak i faszystów- i wiesz co?O dziwo o faszystach wypowiadały się w ten sposób, że byli bezwzględni, ale cywilizowani-aczkolwiek z twardymi zakazami.Ukradłeś chleb- kulka w łeb, poprosiłeś, to dali.Z kolei barbarzyńcy ze wschodu szli jak walec ze -palili, pili gwałcili córki, matki, babcie na oczach mężczyzn.
Do tego dochodzą masowe wywozy.No i to, co nas dotyczy do dnia dzisiejszego-nie dość ze zainstalowali po wojnie swoich ludzi, to jeszcze oni, lub potomkowie przeszli gładziutko przez transformacje i dalej w tej Polsce są.To wlaśnie ta elita rządzi tym krajem.
Dopiero teraz- mam nadzieję- że wylizujemy rany i będzie tylko lepiej.
Tak jak wsposmniał jeden z gości programu.Nazisci mieli swoją Norymbergię, gdzie sąd mieli komuniści?
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 01.03.2013 o godz. 19:22.
|