kuba.j.g. napisał(a):

Wyobrax sobie geniuszu, ze nie trzeba pracowac w bankowosci, żeby wiedzieć co to rekomendacja T czy S...Co konkretnie mi zarzucasz? Czy tylko pyskujesz żeby popyskowac?
Co ci sie nie podoba w poluźnieniu polityki kredytowej banków (bo co mi sie nie podoba to ja wiem), jakie masz lepsze pomysły, jakie rozwiazania powinien rzad zastosowac aby utzrymac PKB na poziomie oscylujacym choc wokół 2-2.5%? Słucham Tygrysie Bankowości...
|
Wiesz, co oznacza słowo "chociaż"?
Tłumaczyć niczego Ci nie mam zamiaru, bo i tak wiesz swoje - prawda? A skoro wiesz to na pewno znasz odpowiedź na pytanie dlaczego rekomendacje zostały wprowadzane/zaostrzane? Jak jesteś tego świadom to powinieneś rozumieć, dlaczego propozycja rządu niektórym się nie podoba. A "tygrysy bankowości" (a już na pewno nie ja...) nie są od doradzania półgłówkom co należy zrobić, by utrzymać PKB na optymistycznym poziomie, który sobie rząd założył.
ps. Najlepiej niech dostawią z tysiąc radarów i podniosą podatki - jedynie takie pomysły mogą tym omnibusom wpaść do głowy.