|
Niesamowite. Gdyby nie dwie bramki, to bym powiedział, że dzięki Boguskiemu graliśmy praktycznie w dziesięciu.
Cóż, gra wyglądała - w porównaniu do dotychczasowych meczy Wisły w przeciągu roku - naprawdę nieźle. Najlepszą robotę robi Kosowski.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|