|
Ludzie troche zdrowego rozsadku. Czy wy naprawde uwazacie ze Polska, jako narod, po 45 latach okupacji nazistowskiej bylaby w takim samym stanie co Polska po 45- letniej okupacji sowieckiej? Naprawde sadzicie ze wynik wojny miedzy III Rzesza a Zwiazkiem Radzieckim, w sensie kto zostanie wylacznym okupantem, byl dla Polski bez znaczenia?
Nie slyszeliscie nigdy o pogladach Hitlera, Himmlera czy Goebbelsa? Stawiacie na rowni ludzi dla ktorych problemem byli "tylko" polacy zagrazajacy marionetkowemu rezimowi (po 45) z ludzmi dla ktorych problemem byli polacy w ogole... bo gorsza rasa i przestrzen zyciowa potrzebna?
Co takiego stalo sie w okresie 45-89 ze perspektywa bycia niewolnikiem, w zdziesiatkowanym wczesniej narodzie, panom niemieckim wydaje sie calkiem normalna?
A tu takie fajne cytaciki na koniec;
"Gdybym przyszedł do führera i powiedział: Führerze, melduję, że zlikwidowałem dalsze 150 000 Polaków, otrzymałbym odpowiedź: „Pięknie, jeśli to było konieczne."
"Opinia Führera o Polakach jest miażdżąca. Bardziej zwierzęta niż ludzie, całkiem tępi, bez wyrazu. Obok nich warstwa rządząca będąca przynajmniej produktem mieszaniny klas niższych z aryjską rasą panów. Brud Polaków jest wprost niewyobrażalny. Również ich zdolność dokonywania ocen jest równa zeru."
"Mein Führer! Moment jest niesympatyczny. Z punktu widzenia historycznego jest jednak błogosławieństwem, że ci Polacy to robią. W ciągu pięciu-sześciu tygodni pokonamy ich. Ale wtedy Warszawa...będzie starta. (stolica) Tego narodu, który od siedmiuset lat blokuje nam Wschód ...Wtedy polski problem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet już dla nas – nie będzie dłużej żadnym wielkim problemem historycznym."
"Bądźcie bez litości, bądźcie brutalni...Obecnie tylko na wschodzie umieściłem oddziały SS Totenkopf, dając im rozkaz nieugiętego i bezlitosnego zabijania kobiet i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy, bo tylko tą drogą zdobyć możemy potrzebną nam przestrzeń życiową."
"Kiedy wreszcie wygramy wojnę, to jeśli o mnie chodzi, z Polaków, Ukraińców i tego, co się wokół obija, można zrobić rąbankę... Ale obecnie chodzi o to, aby utrzymać w spokoju, porządku, pracy i dyscyplinie prawie 15 milionów wrogiego narodu, który organizuje się przeciw nam. Jeśli to się nie uda, będę wprawdzie może mógł powiedzieć triumfująco: zabiłem 2 miliony Polaczków."
"Jeśli miałbym rozwieszac za każdym razem plakaty o rozstrzelaniu siedmiu Polaków, to wkrótce zabrakłoby w Polsce drzew na produkcje papieru do tych plakatów".
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 28.02.2013 o godz. 00:58.
|