serek.c2 napisał(a):

|
"Jak to określamy"? Myślałem, że Ona sama się swoimi "dziełami" określiła... No tak, to było tak dawno - nie grzebmy w życiorysach! Przecież później to była taka miła staruszka...
|
Tak...a potem, za swoje "dzieła" dostała Nobla jako Polka...zgadza sie? Czy może kazała sie do siebie przy wreczaniu nagrody zwracac "towarzyszko"?
Wy sie grzebiecie w tych zyciorysach w których grzebac wam jest wygodnie. Tych których uwazacie za swoich nie tykacie. Co którys wyskoczy, że mu banialuki Jarosława i jego pseudopatriotyzm nie pasuje, sam się skazuje na to, że ktos zacznie mu w zyciorysie grzebac i np. znajdzie wyjazd za granice w głebokiej komunie...no a jak wyjechał to musiał współpracować...i juz staje sie UBekiem itd...schemat bardzo prosty.