Ela napisał(a):

Skoro tak uważasz...
Tylko abyś do brunatnej księgi nie trafił.
Ja mam inne zdanie jednakowoż myślę, że warto wiedzieć o podobnych rzeczach zwłaszcza w kontekście nadchodzącego Dnia Żołnierzy Wyklętych.
Edit
I nie o dokopanie tu chodzi a jedynie o prawdę historyczną.
To że bohater artykułu nadal żyje nie zmienia faktu, iż jest częścią historii.
Chyba nie chcesz jej zakłamywać ?
Zadziwiające jest jak łatwo niektórzy sięgają po argumenty podeszłego wieku, dokopania wtedy kiedy historia jest niewygodna.
|
Widze ze nie zrozumialas. Ta ksiazka powstala 60 lat temu a Mazowiecki mial lat 25 czyli byl gowniazem. Od tamtej pory mogl byc wielbicielem Stalina, Chruszczowa, mogl byc faszysta i spedzic 10 lat w zakonie...przez 60 lat moglo wydarzyc sie wszystko a akurat Mazowiecki widocznie od 1952 roku ewoluowal i z milosnika nowego, powojennego ustroju przeksztalcil sie w patriote i opozycjoniste. Tyle, ze to juz Cenckiewicza nie interesuje bo nie pasuje do tezy ktora stara sie postawic. Ciekawe czy bedzie na tyle dociekliwy, zeby sie wziasc za Rajmunda Kaczynskiego, przeszlosc i publikacje Rymkiewicza itd...