Wyświetl pojedynczy post
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 27.02.2013, 12:35
Aalcman napisał(a):Wyświetl post
Tak mówił Petrescu po zwolnieniu
- Niestety, gdy trenowałem Wisłę, piłkarze nie byli wytrenowani w sposób, który pozwalał im grać na wysokim poziomie. Próbowałem to poprawić, ale żeby to się udało, trzeba mieć po swojej stronie prezesa, dyrektora sportowego, asystenta i właściciela. Mnie zabrakło tylko właściciela. Reszta była ze mną - powiedział były piłkarz Chelsea "Przeglądowi Sportowemu" po dymisji w Krakowie.

BC w wywiadzie twierdzi, że "zawodnik zawsze w podobnej sytuacji wygra z trenerem czy prezesem. Niestety." Czyli oznacza to, że w żadnym wypadku nie był w stanie zagwarantować stabilności Petrescu. No to dlaczego miałby ten Petrescu wracać? Do tego rzucać prace w silnej lidze, w klubie, który na niego stawia, daje mu wolną rękę przy wyborze piłkarzy i co najważniejsze, wspiera go? Niepotrzebnie odmawiał... Normalnie, Dan powinien sobie strzelić teraz w łeb, bo odrzucił świetną ofertę.
A mnie sytuacja z Petrescu trochę bawi, dzisiaj wszyscy mądrzy jaki to błąd popełnił Cupiał ale jakbyśmy się cofnęli wstecz to masa ekspertów i kibiców zrobiłaby to samo. Ile to było płaczu o styl gry Wisły, zajechanie zespołu, decyzje personalne czy nawet wypowiedzi Petrescu. Mam wrażenie że część ekspertów zwolniła by wtedy Dana szybciej niż to zrobił Cupiał. Jaka radość była jak Cantoro do składu wrócił bo Rumun go niesprawiedliwie posadził na ławce. Tylko później wszyscy się obudzili jak Petrescu grał w LM a my się po czole kopaliśmy.
Odpowiedz cytując